Tak dla bezpieczeństwa kobiet. Chcemy pełnej realizacji Konwencji Stambulskiej!

Podpisy pod petycją zbiera fundacja Feminoteka. Podane informacje będą używane wyłącznie do celów związanych z petycją. Podpisując petycję zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zgodnie z postanowieniami Polityki prywatności.

Nie poszłam na policję, bo wszyscy wmówili mi, że nic się nie stało.

Dopiero w zeszłym roku, w trakcie protestów przeciwko ustawie antyaborcyjnej uświadomiłam sobie, że to, co się stało, to był gwałt. Kiedy to się wydarzyło miałam 15 lat, zrobił mi to kolega z klasy.

Po wszystkim ludzie mówili mi, że nic takiego się nie stało, że na imprezach takie rzeczy się zdarzają, że chłopak był pewnie pijany. Wiem jedno, ja nie byłam i broniłam się. Nie “rozdmuchiwałam sprawy”, bo szybciej przejdzie.

Przez reakcję środowiska z czasem obraz zdarzenia zaczął się zmieniać w mojej głowie, i dopiero na terapii odzyskałam wspomnienia.

Nie poszłam na policję, bo wszyscy wmówili mi, że nic się nie stało. Nie miałabym nawet dowodów, a sprawca był, w przeciwieństwie do mnie, lubianą I popularną osobą. Najbardziej boli mnie to, że kiedy ja walczę z flashbackami, atakami paniki, nocnymi koszmarami i problemami z bliskością, on nie zdaje sobie pewnie nawet sprawy z tego, co zrobił.