Tak dla bezpieczeństwa kobiet. Chcemy pełnej realizacji Konwencji Stambulskiej!

Podpisy pod petycją zbiera fundacja Feminoteka. Podane informacje będą używane wyłącznie do celów związanych z petycją. Podpisując petycję zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zgodnie z postanowieniami Polityki prywatności.

Poprosiłam tatę o chwile rozmowy, opowiedziałam wszystko, NIE UWIERZYŁ MI I ODWIÓZŁ NAS DO MAMY W TEN SAM DZIEŃ.

Dlaczego nie zgłosiłam gwałtu? Hmmm… mój tata pracował z moim oprawcą, rodzice byli w trakcie rozwodu. Pojechałam z siostrą na wakacje do ojca, miałam 14lat. Widziałyśmy, że zaczął układać sobie nowe życie… nowa żona.. nowe dzieci. Zbliżał się czas naszego powrotu do mamy(miejsca gdzie mieszkałyśmy). Bo po tym jak ojciec nas zostawił, dziadek(czyli jego tata) wyrzucił nas z domu. Powiedział: albo mieszkacie z nim u nas, albo wcale. Byłyśmy zmuszone do wyprowadzki. Ale wracając.. wracałam z kościoła, była słoneczna niedziela. We wtorek miałyśmy wracać. Mój oprawca mijał mnie samochodem, to była mała wieś. Zaproponował, że mnie podwiezie. Miał tylko 18lat… cieszyłam się, że mnie podwozi, skrycie podobał mi się. Zatrzymaliśmy się po 10min i zaproponował, że dalej pójdziemy pieszo bo taka ładna pogoda, a on nie ma klimy w samochodzie. Zgodziłam się, weszliśmy na opuszczone łąki.. trochę się bałam bo straciłam orientacje. I po chwili zaczęło się.. rzucił się na mnie, krzyczałam i prosiłam, żeby mnie zostawił. Uderzył mnie w twarz, przytrzymywał ręce.. finalnie mnie zgwałcił, zostawił mnie na tym polu i odszedł. Wszystko bolało, krwawiłam, cudem doszłam do domu. Macocha otworzyła mi drzwi, prosiłam żeby mi pomogła. Kazała mi iść pod prysznic i być cicho. Dlaczego nie chciała mi pomóc? Przepłakałam całą noc, a na drugi dzień ze spuchniętym oczami, siniakami na ciele przyszłam na śniadanie, a przy stole siedział mój ojciec z moim oprawcą, popijając kawę. Poprosiłam tatę o chwile rozmowy, opowiedziałam wszystko, NIE UWIERZYŁ MI I ODWIÓZŁ NAS DO MAMY W TEN SAM DZIEŃ. Mama po 4 miesiącach zabrała mnie do psychiatry, zamknęłam się w sobie, próbowałam odebrać życie. Ale wyszłam z tego! JESTEM SZCZĘŚLIWA! Mam mężczyznę, który mimo tego że najpierw mi nie uwierzył z gwałtem, później stał się całym moim światem a ja jego. Dałam mu szanse i nie żałuje. Dzisiaj mam 20 lat i dzięki terapii jestem teraz tu z wami. Nie zgłosiłam sprawy na policję bo wstydziłam się, skoro ojciec nie chciał mi uwierzyć to obcy ludzie mieli to zrobić? Nie chciałam wracać do tamtego dnia … do dzisiaj nie mam kontaktu z ojcem, wyrzekł się nas.

Smutek to moje drugie imię.