Tak dla bezpieczeństwa kobiet. Chcemy pełnej realizacji Konwencji Stambulskiej!

Podpisy pod petycją zbiera fundacja Feminoteka. Podane informacje będą używane wyłącznie do celów związanych z petycją. Podpisując petycję zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zgodnie z postanowieniami Polityki prywatności.

Nie zgłosiłam, bo policja nie wierzy ofiarom. .

Nie chciałam współżyć przed ślubem, bez antykoncepcji i nie zgadzałam się na pewne wymysły chłopaka. Chciałam z nim zerwać, więc w odwecie dosypał mi pigułkę gwałtu i wówczas mnie skrzywdził. Nie zgłosiłam, bo mi groził, że zrobi krzywdę mi i rodzinie (kogoś zabije, kogoś pobije). Pozbawił mnie niemal życia, byłam tuż po operacji na silnych lekach, gdy dokonał gwałtu, zaszłam w ciążę, zanim odzyskałam świadomość było za późno na tabletkę po. Nie chciałam aborcji. Po 3 tygodniach od gwałtu poroniłam, ledwo mnie odratowali w szpitalu przez krwotok z dróg rodnych i do dziś mam problemy ginekologiczne, których wcześniej nie miałam. Minęło już kilka lat. Nadal zmagam się ze zdrowotnymi konsekwencjami gwałtu, pomieszania leków pooperacyjnych z pigułką gwałtu podaną mi przez bandytę i poronienia. Nie zgłosiłam, bo policja nie wierzy ofiarom. Negują, to co kobieta mówi. Żałuję, że nie zgłosiłam. Został gwałciciel 😡 na wolności bez zasad, ja z problemami zdrowotnymi po napaści seksualnej i grób tylko mojego Aniołka (*)💔👼

Po gwałcie mama Aniołka